Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 21 2017

13:55
Nie należy potępiać człowieka, ponieważ nigdy nie wiadomo, co się dzieje w jego duszy
— Lew Tołstoj
Reposted fromfindmyway findmyway viajasnaa jasnaa
13:53
opowiem ci o egoistach. nawet jeśli wiedzą że cię zranią wchodzą w twoje życie żeby cię skosztować bo jesteś rodzajem istoty której nie chcą przegapić. zbyt wiele w tobie blasku żeby go nie poczuli. kiedy więc dobrze się już przyjrzą wszystkiemu co masz do zaoferowania. gdy zabiorą ze sobą twoją skórę twoje włosy twoje tajemnice. gdy uświadomią sobie ile w tym prawdy. jaką jesteś burzą nagle ich to poraża.
wtedy pojawia się tchórzliwość. wtedy osoby za które ich uważałaś ustępują miejsca smutnej rzeczywistości tego jacy są. wtedy z ich ciała ulatuje wszelka odwaga i odchodzą mówią znajdziesz lepszego ode mnie.
będziesz stała naga wciąż mając ukrytą gdzieś w sobie połowę z nich i płakała. pytając dlaczego to zrobili. dlaczego cię zmusili żebyś ich kochała skoro nie mieli zamiaru odwzajemnić tej miłości a oni powiedzą coś w rodzaju po prostu musiałem spróbować. musiałem dać temu szansę. przecież chodziło o ciebie.
ale to nie jest romantyczne. nie jest urocze. myśl że byli tak owładnięci twoim istnieniem że musieli zaryzykować że je zniszczą w imię świadomości że ich ono nie ominęło. twoje istnienie znaczyło tak mało w porównaniu z ich ciekawością ciebie.
właśnie tacy są egoiści. igrają z całymi bytami. z całymi duszami żeby zadowolić własną. w jednej sekundzie trzymają cię na kolanach jakbyś była całym światem a w drugiej redukują do zwykłego zdjęcia. zwykłej chwili. elementu przeszłości. jednej sekundy. połykają cię i szepczą że chcą z tobą spędzić resztę życia. ale gdy tylko poczują strach. są już jedną nogą z drzwiami. nie mając odwagi pozwolić ci odejść z gracją. jakby ludzkie serce tak mało dla nich znaczyło.
i po tym wszystkim. po tym całym braniu. ten strach. czy to nie smutne i zabawne że ludzie mają dziś więcej odwagi żeby rozebrać cię swoimi palcami niż żeby sięgnąć po telefon i zadzwonić. przeprosić. za stratę. i właśnie tak ją tracisz.
egoizm
— mleko i miód
Reposted fromhighsoul highsoul viabrzask brzask
13:53
Ale jeśli ktoś z was przeżył kiedyś coś podobnego - jeśli płakał całą noc, aż zabrakło mu łez - to wie, że w końcu przychodzi pewien szczególny rodzaj spokoju. Człowiek czuje się tak, jakby już nic nigdy nie miało się zdarzyć
— C. S. Lewis
13:53
Jak drzewo, nakarm ją, daj cień i ulecz chorą duszę.
— Mela Koteluk
Reposted frommefir mefir viatoolong toolong
13:53
Pozmieniało się ostatnio.
— 21:21
Reposted fromilolilo ilolilo viapiglet piglet
13:53
Twoja wartość nie zmniejsza się dlatego, że ktoś nie potrafi jej w Tobie dostrzec.
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viapiglet piglet
13:52
Śmiem twierdzić, że nie ma prawdziwego erotyzmu bez sztuki dwuznaczności; im większa jest dwuznaczność, tym silniejsze podniecenie.
— Milan Kundera
Reposted fromfirewalkwithme firewalkwithme viatoolong toolong
13:52
pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć zanim znów stracisz oddech, gdy światło zgaśnie daj mi chwilę na mindsex i medyctacje
— małpa
Reposted fromhighsoul highsoul viacytaty cytaty

April 15 2014

12:54
Jeśli źle życzymy człowiekowi, któremu kiedyś ofiarowaliśmy miłość, to tak, jakbyśmy opluwali samego siebie. Jeśli nie mamy szacunku dla tej drugiej osoby, miejmy chociaż szacunek do tego kogoś, kim byliśmy wtedy…
— J. Piekara
Reposted fromrol rol viapiglet piglet
12:53
- Wednesday, myślisz, że pewnego dnia wyjdziesz za mąż i urodzisz dzieci?
- Nie.
- A jeśli spotkasz mężczyznę, który będzie cię wielbił? Który zrobi dla ciebie wszystko, będzie oddanym sługą? Co wtedy?
- Byłoby mi go żal.
— Rodzinka Adamsów
Reposted frommissmiserable missmiserable viapiglet piglet
12:53

Nie zostawia się w spokoju ludzi których się kocha.

— Nie zostawia.
Reposted fromkingswayy kingswayy viapiglet piglet
09:30
I just want somebody who will never stop choosing me.
— A.G.
Reposted fromumorusana umorusana viacytaty cytaty

April 14 2014

20:11

Drogi Maturzysto. Niebawem przystąpisz do egzaminu dojrzałości. Zdasz go, nie przejmuj się. Ja też go zdałem bez większych perypetii, chociaż w klasie maturalnej zajmowałem się raczej przyjmowaniem napojów wyskokowych i darciem mordy w punkrockowym zespole o pociesznej nazwie Wyższa Szkoła Rybołóstwa, niż studiowaniem bryków. Pomógł mi w tym co prawda chociażby mój historyk, który na pisemnej z historii podyktował mi do ucha jakieś 80% wypracowania, ale tobie też ktoś pomoże. Głowa do góry. Problem jest inny, drogi Maturzysto. Problemem jest to, co stanie się później.

Ktoś cię oszukał, drogi maturzysto. Ktoś oszukał ciebie, mnie, i twoich rodziców. Ktoś wmówił nam wszystkim, wiele lat temu, że gwarantem przyszłej kariery, kluczem do obfitującej w profity i szczęście dorosłości jest dyplom uczelni wyższej. Ktoś wmówił nam, że dyplom socjologii, dziennikarstwa, politologii, administracji, filologii jest najważniejszą rzeczą, jaką masz uzyskać w przeciągu najbliższych kilku lat. Musisz zdobyć ów dyplom, drogi maturzysto. Ucieszę cię: pewnie go zdobędziesz. Najprawdopodobniej nikt nie wyrzuci cię ze studiów, a jeśli to zrobi, to znaczy, że naprawdę bardzo tego chciałeś. Zmartwę cię : niewiele ci to da. Jeśli przez najbliższe pięć lat nie wykażesz się tym, czego podstawówka, gimnazjum i liceum  nie nauczyły cię w najmniejszym stopniu, czyli - abstrakcyjnym i samodzielnym myśleniem, działaniem pod prąd, własną inicjatywą, za sześć lub siedem lat owszem, będziesz pracował. Będziesz kasjerem w banku lub na stacji benzynowej. Będziesz kroił warzywa w angielskiej knajpie. Będziesz wydzwaniał do półgłuchych, starszych pań i wciskał im na raty smartfony po dwa tysiące złotych.

Nauczanie wyższe, przynajmniej na nie-ścisłych, już dawno temu stało się swoją własną parodią. Nie przygotowuje cię w jakimkolwiek stopniu do realiów rynku pracy. Wykładowcy dostrajają się do poziomu studentów. Do twojego poziomu, drogi maturzysto. Twoja wiedza ogólna, oczytanie, znajomość kultury jest na poziomie szkoły podstawowej. Nie gniewaj się. Jestem tego pewien. Ale nie tylko ty jesteś winien, ponieważ gimnazjum i liceum zrobiły z ciebie wypełniającą testy według klucza małpkę. Przed tobą studia, a większość kierunków studiów uczy rzeczy zupełnie nieprzydatnych. Praktyki na studiach to w większości czysty żart. Zakonserwowany system, polegający na tym, że uczelnie otrzymują kasę "od studenta" sprawia, że za pięć lat na rynku pracy znajdą się setki tysięcy ludzi takich jak ty, maturzysto. Bez wiedzy, kwalifikacji, bez pojęcia, co w ogóle robić. Pół biedy, jeśli zdecydowałeś się zostać lekarzem, inżynierem, informatykiem. Konkretna wiedza, konkretny fach. Jeśli wybrałeś kierunki, o których pisałem wcześniej, filologie, kulturoznastwa, dziennikarstwa, administracje - no cóż, masz problem.

Drogi maturzysto, jeśli musisz, idź na studia. Przydadzą ci się w jednej kwestii - poznasz na nich ludzi, przyjaciół, może przyszłego życiowego partnera na poważnie. Ale przede wszystkim wymyśl, co tak naprawdę chcesz robić. Dokształcaj się w tym na własną rękę. Dużo czytaj. Zacznij pracę już na studiach. Zdobywaj doświadczenie w dziedzinach, które naprawdę cię interesują. Postaraj się być w nich fachowcem. Bądź aktywny. Kreuj inicjatywy. Poznawaj ludzi. Nie czekaj, błagam, na to, że coś przyjdzie do ciebie samo. Nie żądaj nic od rzeczywistości. Jeśli twoja pierwsza rozmowa o pracę będzie miała miejsce już po studiach, najprawdopodobniej nic z niej nie wyjdzie. Przeprowadzający ją headhunter zapyta cię o doświadczenie. O twoje umiejętności. Jeśli przez najbliższe pięć lat poświęcisz się jedynie studiowaniu, będziesz umiał tylko studiować. A bycie studentem nigdy nie było, i nie będzie, stanowiskiem pracy.

Maturzysto, życzę ci wszystkiego najlepszego. Wchodzisz w ciężkie i przesrane czasy. Musisz być mądry, mieć głowę na karku, mieć pasję, znać się na przedmiocie swojej pasji. Będzie dobrze. Połamania piór.

— Jakub Żulczyk; dla onet.pl
Reposted frombutterfly-effect butterfly-effect vianiiks niiks

March 11 2014

10:42

wieje wiatr

pachnie wiosną
     

10:42
Coś mam w środku spierdolone. Na amen.
— Jacek Podsiadło
10:41
2537 4931
Reposted fromretaliate retaliate
10:38
10:38
7171 9f4e 500
Reposted fromleimakid leimakid viathatwasntadream thatwasntadream
10:36
Życie Cię omija, nie marnuj czasu.
— Kodaline
10:36
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl